piątek, 10 września 2010 www.ebuilder.pl
KRD

Debaty Buildera

3 x P = ?

21.10.2009

W lutym br. weszła w życie nowa Ustawa o Partnerstwie PublicznoPrywatnym. Czy nowe prawo ma szanse powodzenia? Jakich korzyści z jednej, a jakich zagrożeń z drugiej strony można upatrywać w PPP?

Paweł Adamowicz
Prezydent Miasta Gdańska

Aby partnerstwo publiczno-prywatne mogło się rozwijać, potrzebne są uproszczenia.

W  naszej  ocenie  odrębna  ustawa  o  partnerstwie  publiczno-prywatnym  nie jest dostatecznym bodźcem do realizacji zadań publicznych w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Aby tak  się  stało  należy  uporządkować  dotychczasowe  przepisy  rozlokowane  w  różnych  aktach  prawnych,  pod  kątem  ich  zastosowania  w  tego  typu  projektach.  Ważne  jest,  by  obowiązujące  przepisy  były  skuteczne.  Spójne,  pogrupowane  tematycznie prawo (np. ustawa: o finansach  publicznych,  zamówień  publicznych, o podatku od osób prawnych, rachunkowości,  gospodarce  komunalnej),  dostosowane  do  wdrożenia  ram  prawnych dla partnerstwa publiczno-prywatnego,  będzie  bodźcem  do  rozwoju  tego  typu przedsięwzięć. Aby  partnerstwo  publiczno-prywatne  mogło się rozwijać, potrzebne są uproszczenia (deregulacje), większe zachęty finansowe  typu:  zwolnienia  podatkowe,  dotacje, środki unijne oraz opracowane  standardy procedur. Gmina  Gdańsk  planuje  zrealizować  cztery  projekty  w  formie  partnerstwa  publiczno-prywatnego,  ale  tylko  jeden  na  podstawie  ustawy  Pzp  –  w  zakresie  koncesji na roboty budowlane (przetarg  uruchomiono  jeszcze  przed  wejściem  w życie odrębnej ustawy w styczniu br.).  Jest to projekt dotyczący budowy Parkingów podziemnych w Gdańsku.  Pozostałe  przedsięwzięcia  są  realizowane  metodą  tradycyjną,  na  podstawie  ustaw obowiązujących j.s.t. (czego ustawa PPP nie zakazuje). Są to m.in. przedsięwzięcia dotyczące: Wyspy Spichrzów,  Targu Siennego i Rakowego, Aquaparku  – Nadmorskie Centrum Rekreacji i Rozrywki w Pasie Nadmorskim.

Jacek Świeca
Radca prawny, Wiceprzewodniczący Komisji ds. Prawa Business Centre Club

Ustawa dotycząca partnerstwa publicznoprywatnego jest nadal zbyt rozbudowana legislacyjnie.

Instytucja partnerstwa publicznoprywatnego, jako idea współdziałania podmiotów  w  pełni  prywatnych  razem  z jednostkami ze sfery imperium, kreuje  możliwość efektywniejszego prowadzenia  wielu  reform  i  przedsięwzięć,  jak  np. EURO 2012 lub prywatyzacja służby  zdrowia.  Otwiera  również  szereg  nowych  możliwości  wprowadzania  w  życie  mniej  lub  bardziej  nowatorskich  pomysłów.  Wszystko  zaś  w  jednym celu – rozwój polityki gospodarczej  naszego  kraju.  Najdoskonalsze  nawet  przepisy  nie  spowodują  jednak,  iż  z dnia na dzień wszystko zmieni się na  lepsze. W każdej dziedzinie prawa istotny  jest  właściwy  sposób  interpretacji  przepisów i regulacji, jak również właściwe ich stosowanie w praktyce. Pierwszy więc problem to zmiana mentalności tych podmiotów, które są potencjalnymi  partnerami.  Istotniejsze  jest  jed nak, iż nowe prawo, choć z pewnością  lepsze  niż  poprzednie,  nie  stanowi  znacznie  większego  ułatwienia  do  stosowania.  Poprzednia  ustawa,  słusznie  określana  pojęciem  „martwej”  niepotrzebnie  oczywiście  wprowadzała  utrudnienia  na  każdym  etapie  potencjalnego partnerstwa. Większość błędów  jest  jednak  niestety  powtórzona  w  nowej  regulacji.  Najdoskonalszym  przykładem  niech  będzie  z  jednej  strony  odwołanie do prawa zamówień publicznych, z drugiej zaś strony samodzielne  wprowadzenie  szczegółowych  procedur. Ustawa dotycząca partnerstwa publiczno-prywatnego jest nadal zbyt rozbudowana  legislacyjnie.  Świadczy  o tym choćby wielokrotne odsyłanie do  innych aktów prawnych, co już wskazuje, że idea partnerstwa zdaje się być od  dawna uchwycona przez ustawodawcę.  Ponadto stopień skomplikowania nadal  odstraszać może zainteresowanych. Należy  więc  zachęcić  polskiego  ustawodawcę, aby rozważył prace nad kolejną  wersją tej ustawy i tym razem pamiętał  o obawach tych podmiotów, które będą  je stosować.

Jan Stefanowicz
adwokat

Potrzebne byłoby zapewnienie bezpieczeństwa dla organów i władz administracji rządowej i samorządowej.

Nowe  prawo  wychodząc  naprzeciw  postulatom  przedsiębiorców  i  z  potrzeby  chwili  „przerobu  środków  z  UE”  przynosi pewne ułatwienia w przygotowaniu partnerstwa, ale z drugiej strony nie usuwa wszystkich podnoszonych wątpliwości i obaw, głównie samorządów, administracji publicznej, która obawia się, że w partnerstwie publiczno-prywatnym dochodzi do nieczystych powiązań, układów i preferencji, naruszenia zasad konkurencji. Z tego względu potrzebne byłoby zapewnienie bezpieczeństwa dla organów i władz administracji rządowej i samorządowej, która wchodzi w te kontakty i w to partnerstwo z sektorem prywatnym. Takiego bezpieczeństwa nowe prawo nie gwarantuje i jest to jedna z przyczyn, dla których niekoniecznie nowe rozwiązania mogą być łatwo i szybko wdrażane. Jeżeli wejście i realizacja określonego przedsięwzięcia ma wynikać bezpośrednio z inicjatywy władzy wykonawczej, urzędników bądź przedsiębiorców, a nie wcześniej być legitymizowane decyzjami organów stanowiących, to pojawia się określone ryzyko. Mówiąc praktycznie zawsze łatwiej będzie burmistrzowi, wójtowi, prezydentowi, ministrowi podejmować określone działania, jeżeli one są „zaklepane” w jakimś dokumencie, programie. Z punktu widzenia braku akceptacji społecznej i specyficznego podejścia rodaków do takich związków jako „układu” jest to ważne zagrożenie i wobec niego obie strony boją się wchodzić w relacje wspólnych przedsięwzięć. Stąd konieczność wprowadzania i akceptacji projektów PPP, dla bezpieczeństwa ich realizacji, przez odpowiednie gremia, w których uczestniczy czynnik społeczny i polityczny. Jeżeli np. będzie uchwalony program rozwoju regionalnego, program rozwoju miasta, rozwoju gminy, program inwestycji gminnych przez właściwą radę, a w nim takie przedsięwzięcie, to urzędnicy będą mieli odpowiednią legitymację. Takiego mechanizmu nowe rozwiązania nie przewidują, a usuwając konieczność analiz i wyliczeń, z punktu widzenia efektywności, przedsięwzięcia PPP wobec innej formy, to jednocześnie nie stworzono innych podstaw uzasadniania dla wyboru takiej właśnie formy przedsięwzięć PPP.

Alina Sarnacka
Menedżer w zespole ds. transportu, infrastruktury i sektora publicznego PricewaterhouseCoopers

Nie każdą potrzebę publiczną można realizować w oparciu o partnerstwo publiczno-prywatne.

Nowa ustawa o PPP weszła w życie w momencie, kiedy sytuacja finansowa sektora finansów publicznych, w tym samorządów, uległa znaczącemu pogorszeniu w wyniku kryzysu. Zastosowanie ustawy o PPP pozwala na realizację inwestycji publicznych, często bez zaangażowania środków publicznych, lub przynajmniej bez wpływu na poziom długu publicznego. W dodatku, w stosunku do poprzedniej ustawy, wiele warunków, przede wszystkim zaś, wymogi przeprowadzenia określonych analiz finansowych, ekonomicznych, prawnych – zostało zniesionych. Aktualnie wiele miast rozpoczyna proces pozyskiwania inwestorów lub operatorów prywatnych w oparciu o ustawę o PPP lub o koncesji na roboty budowlane. Niestety, nie każdą potrzebę publiczną można realizować w oparciu o partnerstwo publiczno-prywatne. W Wielkiej Brytanii, kraju najbardziej dojrzałym, pod względem stosowania tego instrumentu finansowania, PPP jest stosowane dla 10-15% inwestycji publicznych, a w Hiszpanii dla 9%. Wydaje się, że samorządy poszukujące inwestorów czasem zapominają, że PPP ma zastosowanie nie tylko wówczas, kiedy brakuje środków publicznych, ale przede wszystkim wtedy, kiedy ta formuła jest korzystniejsza dla interesu publicznego niż realizacja metodą tradycyjną. Miasta wydają się a priori zakładać, że dana inwestycja będzie realizowane przy współpracy z podmiotem prywatnym, który zapewni finansowanie i przejmie większość ryzyk. Natomiast warunkiem sukcesu zastosowania PPP jest przeprowadzenie analiz, przede wszystkim w celu udowodnienia wskaźnika korzyści (taka analiza jest wymagana prawem lub na mocy dobrych praktyk między innymi w Czechach, Hiszpanii oraz Wielkiej Brytanii), monitorowanie tego wskaźnika przez okres trwania umowy PPP, właściwe określenie kluczowych wskaźników efektywności, będących podstawą mechanizmu płatności, oraz adekwatny podział ryzyk. Partnerstwo Publiczno-Prywatne jest znakomitym instrumentem finansowania i realizacji inwestycji publicznych, pod warunkiem, że jest on instrumentem właściwym dla realizacji określonej inwestycji, a transakcja i umowa zostanie właściwie przygotowana i wynegocjowana.

Radosław Stępień
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury

Partnerstwo publiczo-prywatne to będzie istotne uzupełnienie finansowania.

Wszelkie prawo, które doprecyzowuje relacje między stroną publiczną a prywatną, nie blokując jednocześnie tej relacji, czyli zostawiając pewne pole do tego, aby strony mogły się porozumieć co do konkretnych przedsięwzięć – jest dobre. W Polsce przez wiele lat była bardzo różna atmosfera jeśli chodzi o partnerstwo publiczno-prywatne. Myślę, że zamknięte w tej chwili negocjacje koncesyjne na budowę autostrad pokazały, że można nawet nastoletnie – bo w przypadku autostrady A2 Świecko – Nowy Tomyśl, to jest koncesja z 1997 roku – zamykać szybko i w twardych negocjacjach. Dzisiaj chyba nikt nie wątpi, że partnerstwo publiczo-prywatne to będzie istotne uzupełnienie finansowania. Natomiast w tym, że strony czasem będą miały do wyboru różne procedury, ja nie widzę nic sprzecznego. Kluczowym elementem jest, czy przedsięwzięcie, które jest projektowane, jest przedsięwzięciem nadającym się do partnerstwa publiczno-prywatnego, a dzisiaj ta strefa bardzo się rozszerza.


MT
Przeczytaj w e-wydaniu
PWB MEDIAWydawca: PWB MEDIA 02-729 Warszawa, ul. Rolna 155, tel.: 022 853 06 87, fax: 022 853 06 86,
redakcja serwisu: serwis@pwbmedia.pl, redakcja wydania papierowego: redakcja@pwbmedia.pl

© Copyrights 2008 by CYBERWARE Poland

Zobacz też: PKIS SportPlus