Paweł Adamowicz
Prezydent Miasta Gdańska
Aby partnerstwo publiczno-prywatne mogło się rozwijać, potrzebne są uproszczenia.
W naszej ocenie odrębna ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym nie jest dostatecznym bodźcem do realizacji zadań publicznych w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Aby tak się stało należy uporządkować dotychczasowe przepisy rozlokowane w różnych aktach prawnych, pod kątem ich zastosowania w tego typu projektach. Ważne jest, by obowiązujące przepisy były skuteczne. Spójne, pogrupowane tematycznie prawo (np. ustawa: o finansach publicznych, zamówień publicznych, o podatku od osób prawnych, rachunkowości, gospodarce komunalnej), dostosowane do wdrożenia ram prawnych dla partnerstwa publiczno-prywatnego, będzie bodźcem do rozwoju tego typu przedsięwzięć. Aby partnerstwo publiczno-prywatne mogło się rozwijać, potrzebne są uproszczenia (deregulacje), większe zachęty finansowe typu: zwolnienia podatkowe, dotacje, środki unijne oraz opracowane standardy procedur. Gmina Gdańsk planuje zrealizować cztery projekty w formie partnerstwa publiczno-prywatnego, ale tylko jeden na podstawie ustawy Pzp – w zakresie koncesji na roboty budowlane (przetarg uruchomiono jeszcze przed wejściem w życie odrębnej ustawy w styczniu br.). Jest to projekt dotyczący budowy Parkingów podziemnych w Gdańsku. Pozostałe przedsięwzięcia są realizowane metodą tradycyjną, na podstawie ustaw obowiązujących j.s.t. (czego ustawa PPP nie zakazuje). Są to m.in. przedsięwzięcia dotyczące: Wyspy Spichrzów, Targu Siennego i Rakowego, Aquaparku – Nadmorskie Centrum Rekreacji i Rozrywki w Pasie Nadmorskim.
Jacek Świeca
Radca prawny, Wiceprzewodniczący Komisji ds. Prawa Business Centre Club
Ustawa dotycząca partnerstwa publicznoprywatnego jest nadal zbyt rozbudowana legislacyjnie.
Instytucja partnerstwa publicznoprywatnego, jako idea współdziałania podmiotów w pełni prywatnych razem z jednostkami ze sfery imperium, kreuje możliwość efektywniejszego prowadzenia wielu reform i przedsięwzięć, jak np. EURO 2012 lub prywatyzacja służby zdrowia. Otwiera również szereg nowych możliwości wprowadzania w życie mniej lub bardziej nowatorskich pomysłów. Wszystko zaś w jednym celu – rozwój polityki gospodarczej naszego kraju. Najdoskonalsze nawet przepisy nie spowodują jednak, iż z dnia na dzień wszystko zmieni się na lepsze. W każdej dziedzinie prawa istotny jest właściwy sposób interpretacji przepisów i regulacji, jak również właściwe ich stosowanie w praktyce. Pierwszy więc problem to zmiana mentalności tych podmiotów, które są potencjalnymi partnerami. Istotniejsze jest jed nak, iż nowe prawo, choć z pewnością lepsze niż poprzednie, nie stanowi znacznie większego ułatwienia do stosowania. Poprzednia ustawa, słusznie określana pojęciem „martwej” niepotrzebnie oczywiście wprowadzała utrudnienia na każdym etapie potencjalnego partnerstwa. Większość błędów jest jednak niestety powtórzona w nowej regulacji. Najdoskonalszym przykładem niech będzie z jednej strony odwołanie do prawa zamówień publicznych, z drugiej zaś strony samodzielne wprowadzenie szczegółowych procedur. Ustawa dotycząca partnerstwa publiczno-prywatnego jest nadal zbyt rozbudowana legislacyjnie. Świadczy o tym choćby wielokrotne odsyłanie do innych aktów prawnych, co już wskazuje, że idea partnerstwa zdaje się być od dawna uchwycona przez ustawodawcę. Ponadto stopień skomplikowania nadal odstraszać może zainteresowanych. Należy więc zachęcić polskiego ustawodawcę, aby rozważył prace nad kolejną wersją tej ustawy i tym razem pamiętał o obawach tych podmiotów, które będą je stosować.
Jan Stefanowicz
adwokat
Potrzebne byłoby zapewnienie bezpieczeństwa dla organów i władz administracji rządowej i samorządowej.
Nowe prawo wychodząc naprzeciw postulatom przedsiębiorców i z potrzeby chwili „przerobu środków z UE” przynosi pewne ułatwienia w przygotowaniu partnerstwa, ale z drugiej strony nie usuwa wszystkich podnoszonych wątpliwości i obaw, głównie samorządów, administracji publicznej, która obawia się, że w partnerstwie publiczno-prywatnym dochodzi do nieczystych powiązań, układów i preferencji, naruszenia zasad konkurencji. Z tego względu potrzebne byłoby zapewnienie bezpieczeństwa dla organów i władz administracji rządowej i samorządowej, która wchodzi w te kontakty i w to partnerstwo z sektorem prywatnym. Takiego bezpieczeństwa nowe prawo nie gwarantuje i jest to jedna z przyczyn, dla których niekoniecznie nowe rozwiązania mogą być łatwo i szybko wdrażane. Jeżeli wejście i realizacja określonego przedsięwzięcia ma wynikać bezpośrednio z inicjatywy władzy wykonawczej, urzędników bądź przedsiębiorców, a nie wcześniej być legitymizowane decyzjami organów stanowiących, to pojawia się określone ryzyko. Mówiąc praktycznie zawsze łatwiej będzie burmistrzowi, wójtowi, prezydentowi, ministrowi podejmować określone działania, jeżeli one są „zaklepane” w jakimś dokumencie, programie. Z punktu widzenia braku akceptacji społecznej i specyficznego podejścia rodaków do takich związków jako „układu” jest to ważne zagrożenie i wobec niego obie strony boją się wchodzić w relacje wspólnych przedsięwzięć. Stąd konieczność wprowadzania i akceptacji projektów PPP, dla bezpieczeństwa ich realizacji, przez odpowiednie gremia, w których uczestniczy czynnik społeczny i polityczny. Jeżeli np. będzie uchwalony program rozwoju regionalnego, program rozwoju miasta, rozwoju gminy, program inwestycji gminnych przez właściwą radę, a w nim takie przedsięwzięcie, to urzędnicy będą mieli odpowiednią legitymację. Takiego mechanizmu nowe rozwiązania nie przewidują, a usuwając konieczność analiz i wyliczeń, z punktu widzenia efektywności, przedsięwzięcia PPP wobec innej formy, to jednocześnie nie stworzono innych podstaw uzasadniania dla wyboru takiej właśnie formy przedsięwzięć PPP.
Alina Sarnacka
Menedżer w zespole ds. transportu, infrastruktury i sektora publicznego PricewaterhouseCoopers
Nie każdą potrzebę publiczną można realizować w oparciu o partnerstwo publiczno-prywatne.
Nowa ustawa o PPP weszła w życie w momencie, kiedy sytuacja finansowa sektora finansów publicznych, w tym samorządów, uległa znaczącemu pogorszeniu w wyniku kryzysu. Zastosowanie ustawy o PPP pozwala na realizację inwestycji publicznych, często bez zaangażowania środków publicznych, lub przynajmniej bez wpływu na poziom długu publicznego. W dodatku, w stosunku do poprzedniej ustawy, wiele warunków, przede wszystkim zaś, wymogi przeprowadzenia określonych analiz finansowych, ekonomicznych, prawnych – zostało zniesionych. Aktualnie wiele miast rozpoczyna proces pozyskiwania inwestorów lub operatorów prywatnych w oparciu o ustawę o PPP lub o koncesji na roboty budowlane. Niestety, nie każdą potrzebę publiczną można realizować w oparciu o partnerstwo publiczno-prywatne. W Wielkiej Brytanii, kraju najbardziej dojrzałym, pod względem stosowania tego instrumentu finansowania, PPP jest stosowane dla 10-15% inwestycji publicznych, a w Hiszpanii dla 9%. Wydaje się, że samorządy poszukujące inwestorów czasem zapominają, że PPP ma zastosowanie nie tylko wówczas, kiedy brakuje środków publicznych, ale przede wszystkim wtedy, kiedy ta formuła jest korzystniejsza dla interesu publicznego niż realizacja metodą tradycyjną. Miasta wydają się a priori zakładać, że dana inwestycja będzie realizowane przy współpracy z podmiotem prywatnym, który zapewni finansowanie i przejmie większość ryzyk. Natomiast warunkiem sukcesu zastosowania PPP jest przeprowadzenie analiz, przede wszystkim w celu udowodnienia wskaźnika korzyści (taka analiza jest wymagana prawem lub na mocy dobrych praktyk między innymi w Czechach, Hiszpanii oraz Wielkiej Brytanii), monitorowanie tego wskaźnika przez okres trwania umowy PPP, właściwe określenie kluczowych wskaźników efektywności, będących podstawą mechanizmu płatności, oraz adekwatny podział ryzyk. Partnerstwo Publiczno-Prywatne jest znakomitym instrumentem finansowania i realizacji inwestycji publicznych, pod warunkiem, że jest on instrumentem właściwym dla realizacji określonej inwestycji, a transakcja i umowa zostanie właściwie przygotowana i wynegocjowana.
Radosław Stępień
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury
Partnerstwo publiczo-prywatne to będzie istotne uzupełnienie finansowania.
Wszelkie prawo, które doprecyzowuje relacje między stroną publiczną a prywatną, nie blokując jednocześnie tej relacji, czyli zostawiając pewne pole do tego, aby strony mogły się porozumieć co do konkretnych przedsięwzięć – jest dobre. W Polsce przez wiele lat była bardzo różna atmosfera jeśli chodzi o partnerstwo publiczno-prywatne. Myślę, że zamknięte w tej chwili negocjacje koncesyjne na budowę autostrad pokazały, że można nawet nastoletnie – bo w przypadku autostrady A2 Świecko – Nowy Tomyśl, to jest koncesja z 1997 roku – zamykać szybko i w twardych negocjacjach. Dzisiaj chyba nikt nie wątpi, że partnerstwo publiczo-prywatne to będzie istotne uzupełnienie finansowania. Natomiast w tym, że strony czasem będą miały do wyboru różne procedury, ja nie widzę nic sprzecznego. Kluczowym elementem jest, czy przedsięwzięcie, które jest projektowane, jest przedsięwzięciem nadającym się do partnerstwa publiczno-prywatnego, a dzisiaj ta strefa bardzo się rozszerza.
Przeczytaj w e-wydaniu


Wydawca: PWB MEDIA 02-729 Warszawa, ul. Rolna 155, tel.: 022 853 06 87, fax: 022 853 06 86,

