nr 3/2008
- tekst
- grafika
- cała strona
Artykuły
Biznes
- Złota 10-tka
- Powiedzieli o "Builderze"
- Dynamiczny rynek – komentarz
- Zbliżenia
- Mamy mnóstwo do wybudowania
- GALAktyka Buildera
- Budujemy nowe możliwości
- Stowarzyszenie na rzecz Systemów Ociepleń
- Utrzymać pozycję lidera
- Pogoda dla budownictwa
- Wydatki w nowym okresie programowania
- Liderzy Polskiego Biznesu
Technologie
- Wyroby murowe
- Polecamy
- Metoda tarczowa
- Awarie za granicą
- Magazyny wysokiego składowania
- Silikony w budownictwie
- Wyznaczanie obciążeń temperaturą
- Nowe "nano" wcielenie węgla
- Podłogi podniesione
Informacje
- Tam warto być
- Głos Rady
- Nadmorskie inwestycje
- Dynamika sieci VOX
- Mistrzostwa Polski Skki Trikke
- Hilton we Wrocławiu
- Na światowym rynku
- W skrócie...
- Szkolenie projektantów
- Prekursorski ekoprojekt
- Duża konkurencja
- W zgodzie ze standardami
- Nowa marka
- Centrum Biurowe Kazimierz
- Inwestycja w Rumii
- Bonarka City Center
- Adgar Plaza
- Cevisama 2008
- Sprawdź przygotowanie dróg i autostrad
Fuzje i przejęcia
Budownictwo sportowe
Rynek
- Nowość
- Olej do drewna
- Dulux Intensive
- Fuga elastyczna
- Szeroka gama klejów
- Bekafor Classic
- Arbortech AS160
- Tynk dekoracyjny
- Elegant i Designer
- Clips LED
- Jeden system sterowania
Wersja PDF
Nowe "nano" wcielenie węgla
Odkrycia nanotechnologów dotyczące nowych właściwości materiałów
węglowych, których podstawowe elementy mają po kilka, kilkanaście
nanometrów średnicy, np. nanorurki węglowe, prowadzą do kolejnej
rewolucji technologicznej i cywilizacyjnej. Jej motorem będzie ponownie
węgiel, choć w zupełnie innej postaci...
Węgiel
jako pierwiastek chemiczny stanowi podstawę życia na ziemi. Każda
cząsteczka materii ożywionej zawiera w swej strukturze przynajmniej
jeden atom węgla. To właśnie węgiel zawarty w roślinach, które porastały
lądy prastarej, paleozoicznej Ziemi, stał się źródłem węgla kamiennego.
Węgiel kamienny nie jest czystym węglem (pierwiastkiem) w sensie
chemicznym i powstał w procesie zwęglenia, czyli przekształcenia
szczątek roślinnych bez dostępu tlenu w skałę osadową, dziś powszechnie
wydobywaną przez przemysł górniczy. Skała ta, jak ogólnie wiadomo, jest
wykorzystywana do produkcji energii cieplnej oraz – pośrednio – energii
elektrycznej ze względu na swoje specyficzne właściwości, a mianowicie
dużą wartość opałową wahającą się w zależności od składu chemicznego i
mineralnego pomiędzy 15 a 30 MJ/kg (rozrzut ten zależy od ilości siarki,
popiołu oraz wilgotności). Czas świetności węgla kamiennego jako
stymulatora postępu powoli przemija wraz z kurczącymi się zapasami tego
surowca na całym świecie. Wynika to z ogromnych ilości, jakie co roku
wydobywa się i przetwarza na całym globie (ilość tego surowca wydobywana
rocznie z głębokich pokładów osiąga wartość kilku miliardów ton!). To,
że nasza cywilizacja musi przestawić się z cywilizacji opartej na węglu
i innych surowcach nieodnawialnych na cywilizację wykorzystującą
nowoczesne, odnawialne źródła energii, jest faktem nie budzącym
wątpliwości. Inną sprawą jest to, że odwrócenie się ludzi od węgla
kamiennego jako źródła energii nie oznacza przejścia węgla jako
pierwiastka na technologiczną emeryturę! Wręcz odwrotnie, węgiel i
utworzone na jego bazie nowoczesne materiały otwierają obecnie przed
ludzkością perspektywy znacznie szersze niż wtedy, gdy nasi przodkowie
po raz pierwszy wykorzystali węgiel kamienny jako źródło energii
cieplnej.
Węgiel
w laboratoriach
Węgiel XXI wieku to nie czarna skała wydobywana w
niebezpiecznych warunkach przez górników, a materiał, którego
właściwości dla konkretnych zastosowań kreują naukowcy w
supernowoczesnych laboratoriach nanotechnologicznych na całym świecie. Z
chemicznego punktu widzenia węgiel jest pierwiastkiem o trzech
alotropowych odmianach: twardego, przeźroczystego diamentu, który nie
przewodzi prądu elektrycznego, miękkiego, nieomal czarnego grafitu o
metalicznym połysku i stosunkowo wysokim przewodnictwie elektrycznym
oraz mniej znanej odmianie, przeźroczystej i rozpuszczalnej w
rozpuszczalnikach organicznych – fullerenów. Fullereny to grupa
materiałów, których cząsteczki utworzone są z kilkudziesięciu atomów
węgla, o strukturze przypominającej do złudzenia piłkę futbolową – to
ten najbardziej znany, o cząsteczkach zbudowanych z 60 atomów węgla –
lub piłkę do rugby – fulleren, którego molekuły zbudowane są z 70 atomów
węgla. Choć naukowcy prowadzący badania (zespół badawczy z
amerykańskiego Rice Univeristy oraz profesor Harold Kroto), dzięki
którym odkryto fullereny, uhonorowani zostali w 1996 roku Nagrodą Nobla,
to jednak nie „węglowa piłka”, a zupełnie inna struktura, jaką tworzą
atomy węgla, ma szansę na zrewolucjonizowanie naszego świata, dając
możliwość uzyskiwania materiałów na miarę XXI, a może nawet XXII wieku.
Nanotechnologiczny
"hit"
Chyba każdy przedszkolak, bawiąc się plasteliną,
kulał plastelinowe kulki, po czym ściskał je i rozwałkowywał w dłoniach,
by powstały długie, a cienkie plastelinowe wałeczki. Jeżeli takie
wałeczki byłyby puste w środku i wykonane w całości z atomów węgla, to
stanowiłyby makroskopowy model nanorurki węglowej, czyli materiału,
który stał się nanotechnologicznym „hitem” ostatnich kilkudziesięciu
lat. To właśnie nanometrycznej wielkości rurki węglowe, niewidoczne
gołym okiem, przypominające te znane przedszkolakom plastelinowe
wałeczki, mają – według naukowców – zmienić nasz świat w taki sposób,
jak zmieniły go lasery, komputery, internet czy inne ważne dla ludzkości
wynalazki i odkrycia naukowe. Dla potencjalnych konsumentów, którzy będą
kupować, a potem korzystać z produktów utworzonych na bazie nanorurek
węglowych, nie ma większego znaczenia, kto, kiedy i dlaczego odkrył
materiał, z którego produkowane są przedmioty powszechnie dostępne na
sklepowych półkach. Dla naukowców jednak badania nad jakimś materiałem
to poświęcenie kilkudziesięciu lat pracy lub całej nawet kariery
naukowej, a miłą rekompensatą bywa uznanie ich jako odkrywców i
pionierów w badaniach nad nowym materiałem. Od roku 1991 historia
odkrycia i badań nanorurek węglowych trwale wpisana jest w najnowszą
historię nauki na świecie, a za pionierów uznaje się naukowców z
laboratorium NEC w Japonii (Prof. Sumio Iijima), a nie rosyjskich
badaczy, którzy kilkadziesiąt lat wcześniej po raz pierwszy opublikowali
w rosyjskojęzycznym czasopiśmie naukowym zdjęcia 50nanometrowej
nanorurki węglowej (nanometr to miliardowa część metra). Od tamtego
czasu badania nad nanorurkami węglowymi powstałymi ze zwiniętych w rulon
płaszczyzn utworzonych z atomów węgla prowadzą tysiące naukowców w
setkach laboratoriów na całym świecie. Praktycznie każdego dnia
odkrywają oni nowe właściwości oraz nowe zastosowanie tego węglowego
nanomateriału, tworzą nowe kompozytowe materiały o wyjątkowej
wytrzymałości mechanicznej lub znacznym przewodnictwie elektrycznym. Ich
podstawowym elementem są nanorurki węglowe o wyjątkowych właściwościach
mechanicznych oraz elektrycznych.
Synteza
nanorurek to nie problem
Sama synteza nanorurek węglowych nie
stanowi już dla naukowców wielkiego problemu, gdyż na przestrzeni lat
opracowano wiele wydajnych metod pozwalających na tworzenie różnego typu
węglowych nanorurek. Spośród nich wyróżnia się zasadniczo dwie grupy:
jednościenne nanorurki węglowe tzw. SWNTs (ang. single-walled carbon
nanotubes) oraz wielościenne nanorurki węglowe, czyli wiele
pojedyńczościennych nanorurek koncentrycznie nałożonych na siebie, tzw.
MWNTs (ang. multi-walled carbon nanotubes). Najpowszechniej
wykorzystywaną metodą syntezy węglowego nanomateriału jest katalityczna
synteza, gdzie wzrost nanorurek węglowych następuje w obecności cząstek
katalizatora, które nie tylko ułatwiają syntezę materiału, ale również
często pozwalają na bardzo precyzyjną lokalizację nowo powstałych
nanorurek i kontrolowany ich wzrost. Jednak synteza nanorurek to nie
wszystko, gdyż nanorurki węglowe jako takie mają ograniczone
zastosowanie, a co ważniejsze, są nadal bardzo drogie. Stąd, by móc
praktycznie i na masową skalę wykorzystać właściwości węglowego
nanomateriału przyszłości (doskonałą wytrzymałość mechaniczną i
parametry elektryczne), naukowcy musieli opracować technologie, które
umożliwiałyby masową produkcję materiałów zawierających węglowe
nanorurki jako dodatkowy komponent. Jedną z opracowanych metod jest
technologia, która do złudzenia przypomina dmuchanie mydlanych baniek, a
której założenia wykorzystywane są między innymi podczas produkcji
różnego typu foliowych elementów, w tym szczególnie woreczków foliowych.
Proces ten zakłada tworzenie odpowiedniego kompozytu polimerowego, w
skład którego wchodzą dodatki nanotechnologiczne, np. nanorurki węglowe.
Głównym składnikiem materiału jest jednak tworzywo sztuczne, które ulega
polimeryzacji podczas wydmuchiwania ze specjalnej dyszy za pomocą
sprężonego azotu o ciśnieniu 150-200 kPa. Technika ta pozwala na
równomierne rozprowadzenie na całej powierzchni powstającego
polimerowego materiału wraz z dodanymi nanorurkami węglowymi, przez co
łatwo i tanio powstaje modyfikowany nanotechnologicznie materiał o
jednolitych właściwościach. Tego typu folie wzmocnione nanorurkami
węglowymi są wielokrotnie bardziej wytrzymałe na rozciąganie i
rozrywanie niż niemodyfikowane nanododatkami odpowiedniki, a ich
właściwości mogą być praktycznie wykorzystane w przemyśle lotniczym (np.
jako superwytrzymałe i lekkie poszycie skrzydeł) czy też budowlanym
(między innymi folie budowlane o podwyższonej odporności na rozrywanie,
które można wykorzystać do tworzenia nowoczesnych namiotów czy
ultralekkich pokryć dachów).
Grzejące nanorurki
Jednym
z zaskakujących zastosowań kompozytów, w których skład wchodzą nanorurki
węglowe, są supercienkie – przypuszczalnie najcieńsze na świecie –
elektryczne grzejniki. Tego typu urządzenia o mocy grzewczej około 1,5 W
na każdy centymetr kwadratowy grzejnika są wytwarzane w oparciu o zwykły
papier, który poddany jest odpowiedniej modyfikacji i w jej wyniku
nasączony zostaje właściwą ilością nanorurek węglowych. Ze względu na
właściwości nanomateriału tworzącego papierowy kompozyt taki grzejnik,
gdy jest podłączony wprost do prądu – rozgrzewa się błyskawicznie,
natomiast odłączenie zasilania skutkuje natychmiastowym wychłodzeniem
materiału. Dodatkowo częściowe rozdarcie grzejącej kartki nie powoduje
zniszczenia urządzenia, dzięki czemu może ono nadal przetwarzać prąd
elektryczny w ciepło. Tego typu grzejniki podczas prezentacji
wykorzystano jako elementy grzejne luster, które dzięki podgrzaniu nie
parują, przez co w każdych warunkach można z nich korzystać np. w
łazience czy podczas jazdy samochodem w trudnych warunkach pogodowych.
Te same właściwości nanorurek węglowych wykorzystano również w innego
typu kompozytowym materiale, gdzie głównym komponentem nie był papier, a
plastik. W ten sposób opracowano metodę produkcji przewodzących prąd
elektryczny plastików, a dokładniej – folii przetwarzających energię
elektryczną w energię cieplną. Tego typu kompozyt polimerowy wzbogacony
o nanorurki węglowe nie tylko grzeje w czasie przepływu prądu, ale
również – dzięki obecności nanorurek węglowych – jest zdecydowanie
bardziej wytrzymały na uszkodzenia mechaniczne oraz niszczące działanie
niekorzystnych warunków atmosferycznych. Z nowego polimeru wyprodukowano
między innymi bardzo wytrzymałe, ogrzewane manetki motocyklowe,
popularnie nazywane „rączkami”, które w chłodne dni zwiększają komfort
jazdy. Dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii nowy materiał jest
nie tylko wytrzymalszy, lżejszy, ale również bardziej energooszczędny w
porównaniu do podobnych grzejników wyprodukowanych w oparciu o
tradycyjne metalowe grzałki.
Inteligentne kompozyty
węglowe
Czasami doskonała wytrzymałość mechaniczna to nie
wszystko, czego wyma gają konstruktorzy nowoczesnych budynków oraz
urządzeń od wykorzystywanych do ich budowy materiałów. Idealnym
rozwiązaniem byłby materiał, który obok ponadprzeciętnych właściwości
mechanicznych wykazywałby cechy pewnej „inteligencji”, dzięki której
możliwe byłoby monitorowanie stanu mechanicznego konstrukcji wykonanych
z tego materiału. Taka cecha byłaby szczególnie przydatna wszędzie tam,
gdzie od parametrów technicznych materiałów zależeć może życie wielu
istnień ludzkich, np. samoloty, pociągi, statki czy wielopiętrowe
wysokościowce. Zaskoczeniem dla wielu może być to, że taki materiał już
istnieje, a nadającym „inteligencję” składnikiem są tworzące przewodzącą
sieć nanorurki węglowe. Dzięki nanorurkowemu dodatkowi do polimeru
utworzony kompozyt, który doskonale przewodzi prąd elektryczny, reaguje
zmianami oporności na przekształcenia, jakie zachodzą w strukturze
materiału. Inaczej mówiąc, podczas odkształceń mechanicznych
kompozytowego materia łu, w którym zatopione są nanorurki węglowe
połączone w sieć przewodzącą prąd elektryczny, obserwowany jest wzrost
oporności tejże sieci węglowej. Zmiany oporności wynikają ze zmian w
nanostrukturze oraz przestrzennym ułożeniu poszczególnych nanorurek
względem siebie. Zjawisko to pozwala na monitoring właściwości
mechanicznych kompozytowego materiału, gdyż analiza odpowiedzi
elektrycznej (zmian oporności) pozwala ma wykrycie ewentualnych defektów
lub poważnego zniszczenia materiału. Należy przypuszczać, że w
niedalekiej już przyszłości budowane będą urządzenia, których
newralgiczne elementy będą same informować o stopniu zużycia lub
ewentualnej natychmiastowej konieczności wymiany elementu na nowy.
Dotyczy to także urządzeń i konstrukcji budowlanych.
Kilometry
nanorurkowych super włókien
By móc wytwarzać
nowoczesne, niezwykle wytrzymałe tkaniny, konieczne jest opracowanie
metody produkcji dużych ilości nanowłókien, w tym również włókien
utworzonych z nanorurek węglowych. Jedną z najnowszych metod przędzenia
włókien, których głównym składnikiem są nanorurki węglowe, jest technika
opracowana przez brytyjsko-amerykański zespół naukowców częściowo
pracujących w laboratoriach wojska amerykańskiego. Proces opiera się na
katalitycznej metodzie syntezy nanorurek węglowych z wę glowodorów, w
czasie którego tworzy się aerożel z równo ułożonymi jeden obok drugiego
włókienkami węglowymi o długości około 1 milimetra i nanometrycznej
średnicy. Stosunek średnicy włókienek węglowych do ich długości wynosi
1: 100 000, a pomimo tego włókna te praktycznie nie łamią się. Żeby
uświadomić sobie właściwości mechaniczne otrzymanych włókienek, warto
wyobrazić sobie ludzki włos, który pomimo 5-metrowej długości byłby nie
do złamania! Tak przygotowane nanorurki węglowe przędzone były następnie
metodami zbliżonymi do tych stosowanych tradycyjnie przy przędzeniu
włókien, np. bawełny. Powstałe „nici” o średnicy 5 mikrometrów utworzone
były wyłącznie z nanorurek węglowych, wykazując doskonałe właściwości
mechaniczne (odporność na łamanie i rozciąganie). Według naukowców
opracowana technologia pozwala na wytwarzanie dziennie nawet kilku
kilometrów nanorurkowych włókien, które będzie można już niebawem
wykorzystać w przemyśle wojskowym, ale również z całą pewnością w
budownictwie. Tańszą alternatywą dla czysto nanorurkowych włókien są
włókna polimerowe, które wzmocnione zostały dodatkiem nanorurek
węglowych (w znacznie mniejszej ilości). Przykładem są włókna nylonowe,
których właściwości zmodyfikowano dzięki połączeniu nylonu z nanorurkami
węglowymi. Proces ten, choć wydaje się łatwy, w rzeczywistości wymagał
od naukowców wielu lat badań, gdyż prototypowe hybrydy nylonowo-węglowe
często charakteryzowały się gorszymi właściwo ściami niż czyste nylonowe
włókna (nylon jest dość wytrzymałym tworzywem sztucznym). Kluczem do
sukcesu okazała się chemiczna modyfikacja pojedyńczościennych nanorurek
węglowych (dodanie łańcuchów węglowodorowych zakończonych grupami
funkcyjnymi ułatwiającymi trwałe połączenie pomiędzy materiałami), by te
łatwiej wczepiały się w nylonowe włókienka. Tak otrzymane hybrydowe
włókna były o około 150% wytrzymalsze na rozciąganie oraz ponad 350%
odporniejsze na łamanie od włókien z macierzystego polimeru!
mgr
Krzysztof Langer, prof. dr hab. Jerzy J. Langer





